Broda na twarzy mężczyzny dziś nie jest już tematem kojarzącym się z brakiem podstawowej estetyki. Stała się kultowym elementem współczesnej popkultury. Elementem codzienności; wizerunek drwala zaczyna być po prostu modny i popularny. Całkiem niedawno pojawił się trend na salony fryzjerskie dla mężczyzn, tak zwane barbershopy. Rośnie wśród mężczyzn chęć dbania nie tylko o włosy, ale i brodę. Coraz częściej z brodą w parze idą także elementy biżuterii, na przykład naszyjniki czy kolczyki męskie lub nawet tunele. Czy jednak każdy może nosić brodę? Każdy z mężczyzn może w każdej chwili spróbować zapuścić zarost, jednak nie każdemu wyjdzie ta sztuka tak samo idealnie – zdrowo i gęsto. Niektórzy mają problem z brakiem gęstości, ponieważ zarost zarostowi nierówny. Niektórzy mogą mieć problem z prześwitami i lukami. U profesjonalnych barberów można jednak poddać się zabiegom lekkiego farbowania skóry w miejscach, w których prześwituje ona przez brodę. Brody niestety  da się przeszczepić ani wymusić jej wzrostu. Aby jednak móc pochwalić się zarostem, należy nie tylko pozwolić mu rosnąć.

PIELĘGNACJA PRZEDE WSZYSTKIM

Warto zaopatrzać się w odpowiednie szczotki takie jak kartacz (dobrze wydrapująca szczotka do wyczesywania, zrobiona z naturalnego włosia dzika) oraz wszelkiego rodzaju kosmetyki, na przykład nawilżający olej do brody likwidujący uczucie swędzenia, towarzyszące wzrostowi brody. Przydatny może być natłuszczający balsam dodający miękkości i tak zwany „lepki” balsam do układania brody, w działaniu przypominający kosmetyki modelujące do włosów, który sprawia, że od brody nie odstają żadne pojedyncze włoski. Powstały też odpowiednie szampony i odżywki. Warto również zainwestować w specjalne mydełko do pielęgnacji brody – niektóre z takich produktów zawierają naturalne składniki, na przykład węgiel drzewny i dodatkowy peeling, który doczyszcza złuszczającą się pod brodą skórę. Ważne jest także strzyżenie i pilnowanie stylizacji brody, dlatego brodaczom zaleca się częste wizyty u barberów. Zakłada się, że najkorzystniejsza częstotliwość wizyt u barbera to wizyty odbywające się co dwa tygodnie, jednak ci najbardziej zapaleni brodacze są w stanie samodzielnie zadbać o kształt swojego zarostu; jest to część ich modnej pasji.